12 Sie 1998, 03:00
Humble

Bedac mloda japonek fascynowac mi polski kultura. Kture pisac do mi list ja
pisac do niego szybko.

He, he, he!

Celowo uzywam podstepu z "mloda japonek chciec korespondowac", poniewaz
gdybym byl naprawde Japonczykiem, z pewnoscia otrzymalbym lawine odpowiedzi.
Niestety, nie jestem, a korespondowac chce.

A teraz do rzeczy...

Chcialbym korespondowac z kimkolwiek z tej lub innych NG, kto nie brzydzi
sie "zdrajcami ojczyzny".
Kilka slow wyjasnienia. ...... Jakakolwiek nawiazana korespondencja urywa
sie natychmiast w momencie, gdy moj korespondent orientuje sie, ze
koresponduje z facetem nie mieszkajacym w Polsce. Dlaczego tak sie dzieje...
za Chiny nie wiem. Byc moze ma to zwiazek z wrodzona nam Polakom-patriotom
niechecia do "zdrajcow". ;-)

Losy rzucily mnie cialem za Ocean, ale duch pozostal w kraju. Interesuje sie
tym, co w kraju sie dzieje i jestem tam czestym gosciem. Hm... chyba nie
moge byc gosciem w swoim domu.
Dlatego chcialbym nawiazac kontakt z kims, kto ma troche wolnego czasu, zeby

generalnie. Ze swej strony jestem gotow odpowiedziec na wszelkie pytania
(np. o pracy, emigracji, podrozach, zyciu), podeslac co nieco z Internetu
(mam ISDN), wymienic sie pogladami lub poradami fachowymi (jestem
wlascicielem pracowni grafiki i drukarni), itp., itd.
Chyba tyle wystarczy na razie.

Czekam na jakas odpowiedz.

Wojtek




12 Sie 1998, 03:00
Evajp

BR
Losy rzucily mnie cialem za Ocean, ale duch pozostal w kraju.
<BR



Napisz cos wiecej o sobie. Ja tez nie
mieszkam w Polsce, ale absolutnie nie
czuje sie zadna "zdrajczynia" (forma
zenska od zdrajcy ?).
Czytam tez te newsgroups z ciekawosci
o co ludzie sie obecnie kloca a takze
zeby nie zapomniec przez jakie rz pisze
sie "rzadko".  Niestety za duzo kontaktu
nie mam z j. polskim, wiec internet musi
mi wystarczyc na utrzymanie poprawnej
polszczyzny.

Pozdrowienia

    Ewa

                 Zobacz mojego psa

                 http://home.infospace.com/evajb1


13 Sie 1998, 03:00
Humble

Witaj Ewo!

Ach, co za imie!. Jestem wielbicielem Ew ;-)

Napisz cos wiecej o sobie. Ja tez nie
mieszkam w Polsce, ale absolutnie nie
czuje sie zadna "zdrajczynia" (forma
zenska od zdrajcy ?).



Ok! Ok! Ja tez nie czuje sie zdrajca czegokolwiek. Niestety, rodacy
mieszkajacy w Polsce traktuja nas "cudzoziemcow" z jakas dziwna niechecia
(czyt. pogarda, nienawiscia, zawiscia, obrzydzeniem) nalezna (jak sadze)
zdrajcom. Byc moze, dotyczy lub spotkalo to tylko mnie, ale.... inne osoby
to potwierdzaja!
Poza tym, uzylem celowo takiego sformulowania, aby przyciagnac uwage
ewentualnego respondenta. Naglowek z "mloda Japonek" mial byc w zalozeniu
kolejnym wabikiem. Jak widac... DZIALA!

pal'a"; nikt by mi nie odpisal. Nawet po uzyciu wyz. wym. sztuczek udalo mi
sie zwabic tylko Ciebie - tez emigranta!
No i co? Czy to nie dziwne?

Tak! "zdrajczyni" to jest forma zenska od "zdrajca".

Czytam tez te newsgroups z ciekawosci
o co ludzie sie obecnie kloca.......



Na polskich newsgroups ludzie sie nie kloca. Netykieta zabrania. A poza tym
siedzi tam gdzies taki PAN CENZOR czy admin, czy jakos tak i filtruje.
Wszystkie napastliwe "posty" sa po prostu usuwane. Wszystkie zawierajace
"brzydkie slowa" w pelnej pisowni w ogole nie maja szansy sie ukazac. Wiem,
bo przeprowadzilem kiedys eksperyment. Ktos bawi sie tam w Pana Boga -
czlowiek "postuje", Pan Bog "post" donosi..... albo nie!

 a takze

zeby nie zapomniec przez jakie rz pisze
sie "rzadko".



Ho, ho!. Ale sobie miejsce znalazlas na odswiezanie polszczyzny. W zyciu nie
spotkalem tyle zlej ortografii. Wyglada mi na to, ze wiekszosc ludzi z
dostepem do Internetu jest jeszcze w trakcie nauki tego jezyka.

Niestety za duzo kontaktu
nie mam z j. polskim, wiec internet musi
mi wystarczyc na utrzymanie poprawnej
polszczyzny.



Czy moge zaoferowac swoja pomoc?

Pozdrowienia



Odwzajemniam serdecznie!

   Ewa

                Zobacz mojego psa

                http://home.infospace.com/evajb1



Ok! Pojde teraz go zobaczyc. Mojego (cocker spaniel) musialem oddac w dobre
rece z powodu niechlujstwa. Nie mojego! Psiego!

TTYL

Wojtek


13 Sie 1998, 03:00
Humble

Czytajacych "Plotki" zapraszam serdecznie do podjecia dyskusji na temat
stosunku Polakow mieszkajacych w Polsce do tych ktorzy ja opuscili .... na
zawsze? Nie.... nigdy nie mowi sie zawsze.

Zaczyn (mniej wiecej) do dyskusji jest zawarty w mojej odpowiedzi Evajp.

Pozdrawiam wszystkich

Wojtek




13 Sie 1998, 03:00
Ireneusz Kutrzuba


| Czytam tez te newsgroups z ciekawosci
| o co ludzie sie obecnie kloca.......

Na polskich newsgroups ludzie sie nie kloca. Netykieta zabrania. A poza tym
siedzi tam gdzies taki PAN CENZOR czy admin, czy jakos tak i filtruje.
Wszystkie napastliwe "posty" sa po prostu usuwane. Wszystkie zawierajace
"brzydkie slowa" w pelnej pisowni w ogole nie maja szansy sie ukazac. Wiem,
bo przeprowadzilem kiedys eksperyment. Ktos bawi sie tam w Pana Boga -
czlowiek "postuje", Pan Bog "post" donosi..... albo nie!



Niestety coraz mniej jest grup tzw. moderowanych czyli jak to nazwales z "panem
cenzorem'. Stad tez trafiaja sie potwornie chamskie zachowania, koszmarny jezyk,
tudziez totalne nieprzestrzeganie netykiety. Wiele postingow nic kompletnie nie
wnosi do toczacych sie dyskusji i po prostu ich autorzy generuja niepotrzebny
ruch na, i tak juz potwornie zapchanych, laczach.
A klocic sie oczywiscie mozna,ludzie to robia i dobrze. Pozostaje kwestia klasy.

Irek Kutrzuba


13 Sie 1998, 03:00
Evajp

Niestety coraz mniej jest grup tzw. moderowanych czyli jak to nazwales z



"panem
cenzorem'. Stad tez trafiaja sie potwornie chamskie zachowania, koszmarny
jezyk,
tudziez totalne nieprzestrzeganie netykiety.

Zgadzam sie zupelnie, zagladam na grupy takie jak soc.polish.cult czy cos w tym
rodzaju i ludzie tam spokojnie wojne prowadza (ostatnio chyba polsko-zydowska),
wyzwiska lataja po ekranie az nieprzyjemnie, nazwanie kogos tam idiota to chyba
nawet nie zalicza sie do obelgi.  Grupa pisze w dwoch jezykach (polski i
angielski) i chyba jezyk polski wydaje sie bardziej wulgarny.

Wiele postingow nic kompletnie nie



wnosi do toczacych sie dyskusji i po prostu ich autorzy generuja niepotrzebny
ruch na, i tak juz potwornie zapchanych, laczach.
A klocic sie oczywiscie mozna,ludzie to robia i dobrze. Pozostaje kwestia
klasy.

Irek Kutrzuba

Ja bym nazwala to po prostu koltuniarstwem, zwyklym pieniactwem. Brak
podstawowej kultury jakkolwiek przeczytalam kilka bardzo ciekawych "artykulow".
 Nawet nie wiedzialam ze ludzie moga sie takimi zeczami zajmowac i robic az tak
dokladne "badania", zeby sie wypowiedziec ze szczegolami na temat np. jakiegos
tam zamachu na Lenina.  Medal im sie nalezy.

Pozdrawiam

Ewa
=====
Zobacz mojego psa
http://home.infospace.com/evajb1


13 Sie 1998, 03:00
Evajp

BR
Ok! Ok! Ja tez nie czuje sie zdrajca czegokolwiek. Niestety, rodacy<BR
mieszkajacy w Polsce traktuja nas "cudzoziemcow" z jakas dziwna niechecia<BR
(czyt. pogarda, nienawiscia, zawiscia, obrzydzeniem) nalezna (jak sadze)<BR



 Nie jestem pewna jak jest w Kanadzie,
bylam tam pare razy i b. mi sie podobalo.
Ale wydaje mi sie ze jak ludzie sie zachowuja
tak ich inni traktuja.  
Nie spotkalam sie nigdy z niechecia. mam
rowniez cudzoziemca, i ani w jego kraju
ani gdzie mieszkamy nikt nigdy nie
pokazal nam ani pogardy ani zawisci ani
obrzydzenia ani tym podobnych.
Mamy znajomych z roznych grup etnicznych
i naprawde jezeli ktos chce sie czuc zle
to sie czuje nawet we wlasnym kraju.

Naglowek z "mloda Japonek" mial byc w zalozeniu<BR
kolejnym wabikiem. Jak widac... DZIALA!<BR



Dlatego ze jestes facetem, jest mniej
chetnych do rozmowy z toba.
  Musialabym ci pokazac
moja skrzynke e-mail, ile chetnych sie
zglosilo poprawic moj jez. polski.  

<BR
Ho, ho!. Ale sobie miejsce znalazlas na odswiezanie polszczyzny. W zyciu
nie<BR
spotkalem tyle zlej ortografii. Wyglada mi na to, ze wiekszosc ludzi z<BR
dostepem do Internetu jest jeszcze w trakcie nauki tego jezyka.<BR




przez Z z kropka bo wyszukalam na

z bledem.

        Pozdrowienia

         Ewa

         Zobacz mojego psa

         http://home.infospace.com/evajb1


13 Sie 1998, 03:00
Jaculo

Cześć
Mim zdaniem nie powinniście mieć żadnych kompleksów związanych
z wyjazdem z Kraju. Powody jakimi się kierowaliście są waszą sprawą (pare
lat temu czasy były jakie były i wielu dobrych ludzi wyjechało).
Należy się tylko cieszyć, że chcecie podtrzymywać kontakt z Polską.
Powodzenia
Jaculo


14 Sie 1998, 03:00
Ireneusz Kutrzuba


Ja bym nazwala to po prostu koltuniarstwem, zwyklym pieniactwem. Brak
podstawowej kultury jakkolwiek przeczytalam kilka bardzo ciekawych "artykulow".
 Nawet nie wiedzialam ze ludzie moga sie takimi zeczami zajmowac i robic az tak
dokladne "badania", zeby sie wypowiedziec ze szczegolami na temat np. jakiegos
tam zamachu na Lenina.  Medal im sie nalezy.

Pozdrawiam

Ewa
=====
Zobacz mojego psa
http://home.infospace.com/evajb1



  Jeden z moich znajomych, ktory niedlugo obroni doktorat z psychologii zajal sie
tak ciekawym tematem jak odreagowanie niepowodzen zyciowych ( oczywiscie w duzym
skrocie). Analizowal m.in. ponad 1000 wypowiedzi z kilku grup dyskusyjnych,
zachowania na IRC itp. z kilunastoma osobami nawiazal kontakt mailowy (troche
nieuczciwie nie mowiac w jakim celu) i wyciagnal nastepujace wnioski: 1. Wulgarny
jezyk wystepuje najczesciej w postingach mlodych ludzi w wieku 19-24 lata, im ktos
starszy tym mniej "ozdobnikow"2. tylko w dyskusjach typu politycznego inwektywami
obrzucaja sie ludzie w wieku bardziej zaawansowanym ( po 30) co wynika z duzego
zacietrzewienia, braku umiejetnosci polemizowania, jednostronnej oceny
rzeczywistosci itp. czyli "klapek"3. w wiekszosci przypadkow nie traktuje sie
dyskusji jako metody wyposrodkowania opinii, poznania zapatrywan i pogladow drugiej
osoby. Panuje swoisty imperatyw "narzucania" jedynie slusznej opcji.
Wnioskow jest oczywscie wiecej i trudno je tutaj wszystkie przytaczac. Konkluzja
jest, w duzym skrocie, taka: inwektywy i "ozdobniki" na listach dyskusujnych sa
autorstwa stosunkowo mlodych ludzi, ktorzy korzystajac z anonimowosci odreagowuja w
ten sposob swoje frustracje. W tzw. "pozasieciowym" zyciu charakateryzuja sie ci
ludzie duza "poprawnoscia polityczna" ( w tym amerykanskim znaczeniu"

Irek Kutrzuba


14 Sie 1998, 03:00
Humble



| Czytam tez te newsgroups z ciekawosci
| o co ludzie sie obecnie kloca.......

| Na polskich newsgroups ludzie sie nie kloca. Netykieta zabrania. A poza
tym
| siedzi tam gdzies taki PAN CENZOR czy admin, czy jakos tak i filtruje.
| Wszystkie napastliwe "posty" sa po prostu usuwane. Wszystkie zawierajace
| "brzydkie slowa" w pelnej pisowni w ogole nie maja szansy sie ukazac.
Wiem,
| bo przeprowadzilem kiedys eksperyment. Ktos bawi sie tam w Pana Boga -
| czlowiek "postuje", Pan Bog "post" donosi..... albo nie!

Niestety coraz mniej jest grup tzw. moderowanych czyli jak to nazwales z
"panem
cenzorem'. Stad tez trafiaja sie potwornie chamskie zachowania, koszmarny
jezyk,
tudziez totalne nieprzestrzeganie netykiety. Wiele postingow nic kompletnie
nie
wnosi do toczacych sie dyskusji i po prostu ich autorzy generuja
niepotrzebny
ruch na, i tak juz potwornie zapchanych, laczach.
A klocic sie oczywiscie mozna,ludzie to robia i dobrze. Pozostaje kwestia
klasy.

Irek Kutrzuba



Czesc Irku!

Jakos nie przemawia do mnie idea "moderowania" czegokolwiek. To co sie
dzieje w cyberprzestrzeni jest sila rzeczy "przedluzeniem" czy jak wolisz,
odbiciem tego co dzieje sie w normalnym zyciu. Na ulicy spotyka sie przeciez
pijanych, nieuprzejmych i temu podobnych. Niestety, nie lubiac tego zjawiska
musimy z nim zyc. Zycie tez pokazuje nam, ze ciagle znajduje sie ktos, kto
uwaza sie za madrzejszego od nas i "moderuje" nas, jednoczesnie zapominajac
o "moderowaniu" siebie. Patrz: polskie zycie polityczne. Poprzedni ustroj
najchetniej "umoderowalby" nas w jedna szara mase roboli spiewajacych jednym
glosem patriotyczna piesn i ruszajacych zawsze "lewa". Hej, kto tam znow
rusza prawa?! Pamietasz to jeszcze? To dlatego ucieklem, bo mi sie rzygac
chcialo na bycie "wmoderowanym" w malucha, szare i ciasne M-3, dowodu
osobistego okazywanie na kazdym kroku, itp. itd. Na Zachodzie zachlysnalem
sie wolnoscia - celowo tak wzniosle pisze. Oczywiscie, tu tez jestem
"moderowany", ale tak delikatniuchno, zeby mnie bron boze nie zdenerwowac,
bo moge zaczac wrzeszczec o swoje swobody obywatelskie, albo z nerwow
naruszyc prawo i trzeba mnie bedzie "moderowac" na koszt podatnika (niemaly)
w jakims odosobnionym miejscu, gdzie psycholog z urzedu bedzie sprawdzal za
600 dol./godz. czy przypadkiem nie bylem w dziecinstwie molestowany
seksualnie przez swoja mamusie.
Ogolnie rzecz biorac, jako szary obywatel nie majacy dostepu do
jakiegokolwiek atrybutu wladzy moge sie tylko zzymac na taki stan rzeczy, a
jedyna dostepna mi forma protestu jest przypiecie sobie niebieskiej wstazki
i duchowe poparcie dla porno site'ow na Internecie. Chociaz obrzydliwe ;-),
daja jednak czlowiekowi zludzenie, ze jakas tam wolnosc istnieja. Zreszta
wielu juz sobie ostrzy zeby na jej ukrocenie (przez moderowanie wlasnie).
Uff, ale sie rozpisalem. Podsumowujac: niech sobie ludzie przeklinaja i
kloca sie na Internecie, w imie resztek wolnosci.

Chcialoby mi sie dalej rozwodzic (chyba jestem grafomanem albo gadula), ale
spiesze odpowiadac na maile. Troche ich jednak dostalem.

Tobie tez odpisze wodniku prasowy ;-)

Tak przy okazji. Wszystkich zainteresowanych prosze o kierowanie

Pozdrawiam wszystkich

Wojtek


14 Sie 1998, 03:00
Ireneusz Kutrzuba


Czesc Irku!

Jakos nie przemawia do mnie idea "moderowania" czegokolwiek. To co sie
dzieje w cyberprzestrzeni jest sila rzeczy "przedluzeniem" czy jak wolisz,
odbiciem tego co dzieje sie w normalnym zyciu. Na ulicy spotyka sie przeciez
pijanych, nieuprzejmych i temu podobnych. Niestety, nie lubiac tego zjawiska
musimy z nim zyc.



Polski usenet jest przedsiewzieciem typowo spolecznym, ludzie utrzymuja news
servery poniewaz wychodza z zalozenia, ze jest to rzecz sluzaca integracji,
poznawaniu ludzi, ich opinii i pogladow, wymianie tch pogladow i informacji,
czesto wzajemnej pomocy w wielu dziedzinach zycia (czesto gdy mam problem natury
technniczno-komputerowo-softwarowo-lacznosciowej pisze na odpowiednia grupe i
zawsze ktos pomoce) Czesc im za to i chwala. Ale trudno sie dziwic
adminom-ludziom wkladajacym sporo pracy w funkcjonowanie tego systemu, ze chca
aby na grupach trzymac sie tematu, nie wypisywac saznistych esejow, ze rezerwuja
sobie prawo do wyrzucania glupich, obrazliwych postingow, personalnych,
ordynarnych napasci itd. itp.Ja osobiscie nie chcialbym aby siec byla doslownym
przedluzeniem "ulicy". Cudzyslow jest celowy.
Demokracja i wolnosc slowa tak, ale z zachowaniem zasad.
Irek Kutrzuba


15 Sie 1998, 03:00
//D A R U L//


Bedac mloda japonek fascynowac mi polski kultura. Kture pisac do mi list ja
pisac do niego szybko.
He, he, he!
Celowo uzywam podstepu z "mloda japonek chciec korespondowac", poniewaz
gdybym byl naprawde Japonczykiem, z pewnoscia otrzymalbym lawine odpowiedzi.
Niestety, nie jestem, a korespondowac chce.
Wojtek



Hej, ja byc z Polska i moge korespondowac z Twoja :)
Tylko ze ja lubie psy, zwierzeta ogolnie, muzyke i przewaznie o tym
pisze. Co do innych tematow, to nie jestem zbyt dobry w dobieraniu
watkow... Jak Ci pasuje, to wal do mnie na priva :)

|/\R|_||_

"Ten sie smieje, kto ma zeby"


15 Sie 1998, 03:00
Jacek Baczyk

:-(
Jacek


| Bedac mloda japonek fascynowac mi polski kultura. Kture pisac do mi list
ja
| pisac do niego szybko.

| He, he, he!

| Celowo uzywam podstepu z "mloda japonek chciec korespondowac", poniewaz
| gdybym byl naprawde Japonczykiem, z pewnoscia otrzymalbym lawine
odpowiedzi.
| Niestety, nie jestem, a korespondowac chce.

| Wojtek

Hej, ja byc z Polska i moge korespondowac z Twoja :)
Tylko ze ja lubie psy, zwierzeta ogolnie, muzyke i przewaznie o tym
pisze. Co do innych tematow, to nie jestem zbyt dobry w dobieraniu
watkow... Jak Ci pasuje, to wal do mnie na priva :)

|/\R|_||_

"Ten sie smieje, kto ma zeby"




16 Sie 1998, 03:00
Humble


 Jeden z moich znajomych, ktory niedlugo obroni doktorat z psychologii
zajal sie
tak ciekawym tematem jak odreagowanie niepowodzen zyciowych ( oczywiscie w
duzym
skrocie). Analizowal m.in. ponad 1000 wypowiedzi z kilku grup dyskusyjnych,
zachowania na IRC itp. z kilunastoma osobami nawiazal kontakt mailowy
(troche
nieuczciwie nie mowiac w jakim celu) i wyciagnal nastepujace wnioski: 1.
Wulgarny
jezyk wystepuje najczesciej w postingach mlodych ludzi w wieku 19-24 lata,
im ktos
starszy tym mniej "ozdobnikow"2. tylko w dyskusjach typu politycznego
inwektywami
obrzucaja sie ludzie w wieku bardziej zaawansowanym ( po 30) co wynika z
duzego
zacietrzewienia, braku umiejetnosci polemizowania, jednostronnej oceny
rzeczywistosci itp. czyli "klapek"3. w wiekszosci przypadkow nie traktuje
sie
dyskusji jako metody wyposrodkowania opinii, poznania zapatrywan i pogladow
drugiej
osoby. Panuje swoisty imperatyw "narzucania" jedynie slusznej opcji.
Wnioskow jest oczywscie wiecej i trudno je tutaj wszystkie przytaczac.
Konkluzja
jest, w duzym skrocie, taka: inwektywy i "ozdobniki" na listach
dyskusujnych sa
autorstwa stosunkowo mlodych ludzi, ktorzy korzystajac z anonimowosci
odreagowuja w
ten sposob swoje frustracje. W tzw. "pozasieciowym" zyciu charakateryzuja
sie ci
ludzie duza "poprawnoscia polityczna" ( w tym amerykanskim znaczeniu"

Irek Kutrzuba



Takim "kapanym w goracej wodzie" osobnikom od dawna zalecam dokladna
masturbacje. Poziom agresji wyraznie opada.
"Bycie sfrustrowanym" dotyczy niestety kazdego.
Jakie jest polskie znaczenie "poprawnosci politycznej"?

Pozdrawiam wszystkich

Wojtek


17 Sie 1998, 03:00
//D A R U L//


:-(



Czemu ":(" ???

Jacek

| Bedac mloda japonek fascynowac mi polski kultura. Kture pisac do mi list
ja
| pisac do niego szybko.

| He, he, he!

| Celowo uzywam podstepu z "mloda japonek chciec korespondowac", poniewaz
| gdybym byl naprawde Japonczykiem, z pewnoscia otrzymalbym lawine
odpowiedzi.
| Niestety, nie jestem, a korespondowac chce.

| Wojtek

| Hej, ja byc z Polska i moge korespondowac z Twoja :)
| Tylko ze ja lubie psy, zwierzeta ogolnie, muzyke i przewaznie o tym
| pisze. Co do innych tematow, to nie jestem zbyt dobry w dobieraniu
| watkow... Jak Ci pasuje, to wal do mnie na priva :)

| |/\R|_||_

| "Ten sie smieje, kto ma zeby"



|/\R|_||_

"Ten sie smieje, kto ma zeby"


17 Sie 1998, 03:00
//D A R U L//



| Czesc Irku!

| Jakos nie przemawia do mnie idea "moderowania" czegokolwiek. To co sie
| dzieje w cyberprzestrzeni jest sila rzeczy "przedluzeniem" czy jak wolisz,
| odbiciem tego co dzieje sie w normalnym zyciu. Na ulicy spotyka sie przeciez
| pijanych, nieuprzejmych i temu podobnych. Niestety, nie lubiac tego zjawiska
| musimy z nim zyc.
Polski usenet jest przedsiewzieciem typowo spolecznym, ludzie utrzymuja news
servery poniewaz wychodza z zalozenia, ze jest to rzecz sluzaca integracji,
poznawaniu ludzi, ich opinii i pogladow, wymianie tch pogladow i informacji,
czesto wzajemnej pomocy w wielu dziedzinach zycia (czesto gdy mam problem natury
technniczno-komputerowo-softwarowo-lacznosciowej pisze na odpowiednia grupe i
zawsze ktos pomoce) Czesc im za to i chwala. Ale trudno sie dziwic
adminom-ludziom wkladajacym sporo pracy w funkcjonowanie tego systemu, ze chca
aby na grupach trzymac sie tematu, nie wypisywac saznistych esejow, ze rezerwuja
sobie prawo do wyrzucania glupich, obrazliwych postingow, personalnych,
ordynarnych napasci itd. itp.Ja osobiscie nie chcialbym aby siec byla doslownym
przedluzeniem "ulicy". Cudzyslow jest celowy.
Demokracja i wolnosc slowa tak, ale z zachowaniem zasad.
Irek Kutrzuba



Tez tak mysle. Chcesz korzystacx z dobrodziejstwa usenetu, stosuj sie
do regul. Zreszta sa one na tyle elastyczne, ze mozna dobitnie wyrazic
o co chodzi. A jesli ktos nie potrafi sie obejsc bez ordynarnosci, to
niech sie wykrzyczy gdzie indziej. I nie kieruje tego do nikogo, po
prostu takie moje zdanie.

|/\R|_||_

"Ten sie smieje, kto ma zeby"


mloda zdolna
ale nieruchawe pskudki jestescie
pytanie
jak sobie poradzic z bolem?
festplatte shop
ide festplatte an pci-karte
Zbieranina wiadomości z for dyskusyjnych - Index