pisac do niego szybko.
He, he, he!
Celowo uzywam podstepu z "mloda japonek chciec korespondowac", poniewaz
gdybym byl naprawde Japonczykiem, z pewnoscia otrzymalbym lawine odpowiedzi.
Niestety, nie jestem, a korespondowac chce.
A teraz do rzeczy...
Chcialbym korespondowac z kimkolwiek z tej lub innych NG, kto nie brzydzi
sie "zdrajcami ojczyzny".
Kilka slow wyjasnienia. ...... Jakakolwiek nawiazana korespondencja urywa
sie natychmiast w momencie, gdy moj korespondent orientuje sie, ze
koresponduje z facetem nie mieszkajacym w Polsce. Dlaczego tak sie dzieje...
za Chiny nie wiem. Byc moze ma to zwiazek z wrodzona nam Polakom-patriotom
niechecia do "zdrajcow". ;-)
Losy rzucily mnie cialem za Ocean, ale duch pozostal w kraju. Interesuje sie
tym, co w kraju sie dzieje i jestem tam czestym gosciem. Hm... chyba nie
moge byc gosciem w swoim domu.
Dlatego chcialbym nawiazac kontakt z kims, kto ma troche wolnego czasu, zeby
generalnie. Ze swej strony jestem gotow odpowiedziec na wszelkie pytania
(np. o pracy, emigracji, podrozach, zyciu), podeslac co nieco z Internetu
(mam ISDN), wymienic sie pogladami lub poradami fachowymi (jestem
wlascicielem pracowni grafiki i drukarni), itp., itd.
Chyba tyle wystarczy na razie.
Czekam na jakas odpowiedz.
Wojtek