!
Phoenix, 08-04-99
ORDYNACJA WYBORCZA
Wybieramy czy tylko glosujemy?
Zalezy to od ordynacji wyborczej, ktora przelicza glosy na mandaty.
Jezeli obowiazuje ORDYNACJA WIEKSZOSCIOWA, w ktorej zasada jest wybor
poslow w okregach jednomandatowych to - WYBIERAMY. Bowiem ten, kto w takim
okregu uzyska najwieksza ilosc glosow, otrzymuje mandat poselski. Tak
glosujemy my w Stanch Zjednoczonych, tak glosuja w Wielkiej Brytanii i
Kanadzie, w Indiach i w wielu innych krajach. Wyborcy wiedza komu
powierzaja mandat zaufania, a wybrany posel wie z kim musi się liczyc i
przed kim odpowiada. Stad czesto chcac zalatwiec jakas sprawe, czy wywrzec
nacisk na wladze, piszemy lub telefonujemy do naszych kongresmanow czy
senatorow. I oni, w wielu przypadkach wysluchuja naszych spraw, gdyz
wiedza, ze w nastepnych wyborach albo zyskaja czyjs glos albo go straca.
A jak jest w Polsce? Od przelomowego roku 1989 Polacy sa w dalszym
ciagu oszukiwani na skutek stosowania tzw. ORDYNACJI PROPORCJONALNEJ.
Albowiem podzial mandatow wedle tej ordynacji jest nieproporcjonalny w
stosunku do ilosci otrzymanych glosow.Mozna wiec latwo manipulowac. A wiec
nie wybieramy a - GLOSUJEMY.
Dla przykladu:. Choc wyborcy glosuja na konkretnego kandydata (X), to
ich glosy wliczane sa na konto jakiejs partii lub bloku wyborczego. Aby
kandydat (X) mial szanse na zdobycie mandatu nie wystarczy, ze otrzyma
duza liczbe glosow, a nawet najwiecej ze wszystkich w danym okregu
wyborczym, ale najpierw partia lub blok, w ktorym wystepuje, musi
przekroczyc tzw. prog procentowy (np. 5%), czyli cala partia (blok) musi
zdobyc w sumie odpowiednia ilosc glosow. Aby otrzymac mandat, trzeba tez
miec dobre miejsce na liscie. To zas zalezy od wplaconej przez
kandydata sumy oraz decyzji wladz partii. W wyborach do Sejmu funkcjonuje
tzw lista krajowa. Pozwala ona na to, aby mandat posla uzyskala osoba,
ktora zdobyla malo glosow lub nie zdobyla ani jednego glosu (!). Wystarczy,
jesli bedzie zajmowala wysokie miejsce na liscie krajowej (duza oplata i
decyzja partii).
Na podstawie tej pobieznej analizy wyraznie widac dlaczego w Polsce
tak trudno przeprowadzic jakies radykalne zmiany w ekipie rzadzacej. Kazde
wybory oparte na ORDYNACJI PROPORCJONALNEJ nie przynosza zmian tylko
przetasowywanie klik rzadzacych. W tych ukladach niewiele sie zmieni i
osoby uwazajace siebie za <walczace o sprawy polskiei gromkim glosem
karcace Narod Polski, ze <oddal Polske Zydomi ,ze <taki rzad Kochani
Rodacy, wybraliscie I tolerujeciejest dowodem braku zrozumienia
mechanizmow jakie sa Narodowi narzucone. Zamiast wiec pokrzykiwac na
Rodakow w Kraju zakaszmy rekawy i postarajmy sie pomoc w przeprowadzeniu
jak najszybciej - konkretnych zmian.
Jak temu zaradzic? Co powinnismy wiec robic?
Trzeba doprowadzic do zmiany proporcjonalnej ordynacji wyborczej na
WIEKSZOSCIOWA.
TYLKO ORDYNACJA JEDNOMANDATOWA MOZE RADYKALNIE ZMIENIC SYTUACJE
POLITYCZNA W POLSCE !!!
I to wszystko! Jezeli tego nie zrobimy to nasza dzialalnosc - jaka by to
nie by a - nie przyniesie oczekiwanych przez Narod Polski zmian!!!
Opr. <Jadwiga Checinska
Poproszono mnie o odpowiedz na trzy pytania dotyczace mozliwosci zmiany
ordynacji wyborczej w Polsce. Poniewaz pytania dotycza specyficznych
zagadnien zwrocilam si?sdo prof.. Jerzego Przystawy i otrzymalam nastepujce
odpowiedzi.
1. Czy istnieje mozliwosc zmiany ordynacji wyborczej z proporcjonalnej na
wiekszosciowa, z jednomandatowymi okregami wyborczymi?
Aby wprowadzic ordynacje wyborcza z jednomandatowymi okregami wyborczymi
potrzeba dwoch ustaw. Pierwszej, wprowadzajacej poprawke do Konstytucji
zmieniajaca brzmienie art.. 96 pkt.2, ktory brzmi: Wybory do Sejmu sa
powszechne, rowne, bezposrednie i proporcjonalne oraz odbywaja sie w
glosowaniu tajnym. Trzeba wykreslic slowo <proporcjonalne. Druga ustawa
musi byc ustawa o ordynacji wyborczej.
Wynika wiec z tego, ze Sejm moze te zmiany wprowadzic w kazdej chwili,
jesli taka bedzie jego wola. Ten Sejm mia obowiazek to zrobic, poniewaz
AWS deklarowala w programie wyborczym wprowadzenie ordynacji wiekszosciowej
i JOW. Taka sama deklaracja zawart byla w tzw Spolecznym Projekcie
Konstytucji. Wg Olszewskiego i innych, pod tym projektem zebrano ponad 2
miliony podpisow! Z tego wynika, ze ci, ktorzy te podpisy zbierali i ta
akcja kierowali, a teraz w tej sprawie milcza, oszukali ogromna ilosc
ludzi.
2. Jakie sa przepisy, zeby zarzadzic referendum o zmianie ordynacji
wyborczej?
3. Jaka jest potrzebna ilosc podpisow, aby takie referendum przeprowadzic?
Wg Ustawy z 29 czerwca 1995 roku, referendum moze zarzadzic: albo Sejm,
uchwala podjeta bezwzgledna wiekszoscia glosow w obecnosci co najmniej
polowy ustawowej liczby poslow albo Prezydent za zgoda Senatu, podjeta
bezwzgledna wiekszoscia glosow w obecnosci co najmniej polowy ustawowej
liczby senatorow. Wg art..5.1. Sejm moze postanowic o poddaniu sprawy pod
referendum z wlasnej inicjatywy, a takze na wniosek Senatu, Rady Ministrow
lub grupy obywateli. W tym ostatnim przypadku <grupa obywatelimusi
uzyskac dla swojego wniosku co najmniej 500,000 osob posiadajacych prawo
wybierania do Sejmu.
Jak z powyzszego wynika, inaczej niz w demokratycznych panstwach,
obywatele, bez wzgledu na to ilu ich jest, nie maja ustawowego sposobu, aby
zmusic Sejm czy Prezydenta do ogloszenia referendum. We Wloszech, na przyk
jesli obywatele zgromadza 600,000 podpisow Sejm (Camera) nie ma nic do
gadania i musi przeprowadzic referendum.
Zdajemy sobie z tego sprawe. I wiemy, ze Konstytucja III RP byla tak
konstruowana i uchwalana, zeby obywatele (czytaj POLACY) mieli jak najmniej
lub tez wcale mozliwosci odzialaywania na bieg wydazen w panstwe. Uwazamy
jednak, ze zebranie odpowiedniej liczby podpisow da nam (POLAKOM)
odpowiednia dzwignie nacisku, a przede wszystkim uswiadomi Polakom o co
chodzi i wymusi ogolnonarodowa dyskusje tego problemu.
(STANCZYK, chyba ze nam Polakom sie nic niechce, bedziemy mieli rzekome
usprawiedliwienie, ze zlo maze istniec bo my jestesmy tolerancyjni i
LIBERALNI, wiec niech ono nam szkodzi w ime naszego lenistwa i braku
swiadomisci. A w ogle ta swiadomosc to tak uprzyksza zycie , wiec niech
rzadza nami tzw. j-ELITA i autorytety moralne zlozone z anty-POLAKOW
lecz obywateli polskich).
Jeseli zas chodzi o powodzenie takiego referendum, to jest to
gwarantowane. Tymbardziej, ze byloby to referendum w sprawie popawki do
Konstytucji, w ktorym nie ma wymogu, zeby brala w nim udzial kwalifikowana
wiekszosc obywateli!
Taki zapis, niestety, pozwolil na wprowadzenie konstytucji przy poparciu
ok..20% uprawnionych do glosowania.
Informacje dodatkowe i adresy:
1. Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okregow Wyborczych
posiada biuro we Wroclawiu
50-134 Wroclaw, ul..Bialoskornicza 3/1, Polska
tel. (071) -342-46-44
3. Ksiazke "OTWARTA KSIEGA" o jednomandatowe okregi wyborcze, Romualda
Lazarowicza i Jerzego Przystawy mozna nabyc za posrednictwem pani Aliny
Starczewskiej-Byrskiej, 383 Grand Street, Apt.M.-1303, New York, N.Y
10002, Tel.(212) 473-4669. Cena $10 plus koszt wysylki. Przy zakupie
wiekszej liczby egzemplarzy -rabat.
W Polsce wysylke prowadzi: Ksiegarnia Ossolineum:
50-106 Wroclaw, Rynek 6, tel.(+071)34-33-666.
4. Dostepna jest takze broszurka autorstwa Miroslawa Dakowskiego, Romualda
Lazarowicza i Jerzego Przystawy zatytulowana: "Wybory Jednomandatowo!".
Opr. <Jadwiga Checinska